tadeusz

O nowej muzyce instrumentalnej

Nowa muzyka instrumentalna zwana także „muzyką new age” oraz „muzyką relaksacyjną” jest nowym gatunkiem muzycznym. Muzyka ta wychodzi naprzeciw potrzebom naszych czasów, gdyż tempo życia bezustannie rośnie a okazji do wyciszenia i relaksu jest coraz mniej. Można wyróżnić dwa nurty tej muzyki noszące miano „muzyka relaksacyjna” i „muzyka medytacyjna”. Obecna internetowa prezentacja albumu „nowa muzyka instrumentalna” oraz szeregu innych utworów jest próbą wyjścia naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu tymi nagraniami. Jest także okazją do ponownego spotkania z miłośnikami tej muzyki.

Album z muzyką relakascyjną pt „nowa muzyka instrumentalna”, wydany przez firmę musica nova, ukazał się w sprzedaży w latach dziewięćdziesiątych. Jego ambicją była prezentacja tego gatunku muzyki poprzez kolekcję dwunastu utworów wybranych z dwunastu najciekawszych autorskich płyt duńskiej firmy fonograficznej Foenix. Słuchając tego albumu, można poznać różne odcienie nowej muzyki instrumentalnej. Od strony muzycznej być może jest to najciekawszy i najbardziej bogaty, a tym samym najbardziej uniwersalny album. Każdy, kto szuka muzyki relaksacyjnej oddającej piękno i harmonię, jak również kojącej nerwy, znajdzie na nim coś dla siebie. Być może to doskonały prezent dla kogoś, kto chciałby poznać ten gatunek muzyki.

W części pierwszej „Arteterapia, muzykoterapia” można posłuchać albumu „nowa muzyka instrumentalna” oraz innych nagrań.

W części drugiej „O arteterapii, muzykoterapii” jest parę słów o muzyce oraz o jej zastosowaniu w muzykoterapii. Bez wątpienia największy autorytet w tej dziedzinie, dr Maciej Kierył, zauważył, że muzyka jest najstarszym lekarstwem świata. Leczenie muzyką jest tematem skandynawskich raportu o muzykoterapii, z komentarzem dra Macieja Kieryła. Pani Wita Szulc, profesor nadzwyczajny w Uniwersytecie Wrocławskim i Kierownik Zakładu Edukacji Zdrowotnej i Arteterapii, poleca nagrania z gatunku nowa muzyka instrumentalna wydane przez firmę musica nova jako remedium na stres. Zapraszamy do posłuchania muzyki oraz do pogłębienia wiedzy na temat pozytywnego wpływu muzyki i sztuki na zdrowie.

O arteterapii – prof. dr hab. Wita Szulc

Uwagi na temat płyt z serii musica nova pt „Muzyka, która leczy”

Wersja do druku

Inicjatywa wydawnicza Wydawnictwa Muzycznego musica nova dobrze wpisuje się w światowy nurt muzykoterapii relaksacyjnej. Celowość wydawania tego rodzaju płyt potwierdzają badania naukowe prowadzone w różnych ośrodkach muzykoterapii, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i w Skandynawii. Była o nich mowa m.in. na IV Europejskiej Konferencji Muzykoterapeutów w Leuwen (Belgia), a także na IX Światowym Kongresie Muzykoterapii w Waszyngtonie, w Centrum Muzykoterapii w Sandane (Norwegia) położonego nad malowniczym fiordem, które dzięki wszechobecności muzyki, właśnie takiej jaką propaguje Wydawnictwo musica nova promieniuje spokojem, pięknem i życzliwością dla świata i ludzi daleko poza granice wyznaczone budynkami Departamentu Muzykoterapii. Nie jest przypadkiem, że czołowy współczesny teoretyk muzykoterapii prof. Even Ruud zajmujący się wpływem muzyki na jakość życia pochodzi z Oslo, stolicy Norwegii. Podobne badania, ale jeszcze w szerszym kontekście, bo obejmującym wpływ sztuki na życie i zdrowie prowadzone są w Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, jak również w Instytucie Pedagogiczno – Artystycznym UAM w Kaliszu.

Studenci specjalności „Arteterapia” jak również fakultetu „Sztuka w medycynie” wyrażali się bardzo pochlebnie na temat prezentowanych im nagrań takich jak „Light at Heart” oraz „Nature sound”. Nagranie „Woodland Stream” uznali za bardziej naturalne, wyciszające i napawające optymizmem niż inne podobnego typu nagrania zagraniczne, które łączą odgłosy natury z muzyką barokową. Nie mogę jednak stwierdzić, czy tak pozytywnie oddziaływała sama muzyka, czy też jakiś wpływ miała zapowiedź, co do charakteru płyty oraz demonstrowane reprodukcje malarstwa i artystyczne zdjęcia krajobrazów. Takie połączenie muzyki, obrazu i słowa jest najprostszą formą muzykoterapii typu GIM (Guided Imagery in Music), czyli wyobraźni sterowanej muzyką. Muzykoterapii takiej nie można prowadzić bez odpowiedniej muzyki – płyty z serii skandynawskiej są jak najbardziej przydatne do stosowania zarówno indywidualnego, jak i pod kierownictwem wykwalifikowanego muzykoterapeuty.

Prof. dr hab. Wita Szulc
Profesor nadzwyczajny w Uniwersytecie Wrocławskim
Kierownik Zakładu Edukacji Zdrowotnej i Arteterapii

Nowa muzyka, nowe życie

Wersja do druku
Gitara

Współczesny świat, świat wokół nas jest wspaniały, ale niestety niezbyt często nastraja nas optymistycznie i nie jesteśmy szczęśliwi. Dawniej otaczająca nas przyroda, ciepło słońca, zieleń drzew, piękno kwiatów i śpiew ptaków pomagały odnaleźć wewnętrzny spokój i radość życia. Dzisiaj rzadko korzystamy z tych dobrodziejstw. Nie dlatego, że nie ma już słońca, drzew i kwiatów. To tylko my nie mamy czasu, by je zauważyć. Brak nam chwil, w których mogłyby one wzbogacić naszą codzienność. A jaka ona jest?

Jesteśmy poganiani tysiącem spraw, które musimy załatwić; tysiącami problemów, które musimy rozwiązać. A na co mamy czas? Co nieustannie wdziera się w nasze życie? Na co nieuchronnie jesteśmy narażeni? Jesteśmy otoczeni mediami, komputerami, samochodami, automatami i urządzeniami, z których każde przyśpiesza tempo życia. Dzienniki radiowe czy telewizyjne ciągle dostarczają nam nowych informacji — najczęściej negatywnych, bo przecież wiadomości to niemal synonim problemów, konfliktów, katastrof, zarówno w skali lokalnej, jak i globalnej. Szybko zmieniająca się rzeczywistość, nowe wynalazki i możliwości sprawiają, że jesteśmy ciągle pod presją. Wiedza zdobyta wczoraj zaledwie wystarcza na dzisiaj, czujemy się niepewnie. Nie wiemy, czy zdołamy sprostać wymaganiom jutra.

A co z wymaganiami, które sami sobie stawiamy? Czy nie chcemy być zdrowi, piękni i bogaci? Czy możemy dłużej czekać na spełnienie naszych marzeń? Czy potrafimy pogodzić się z tym, że nie wszystko dane jest nam osiągnąć? Idealny wygląd, szczęście rodzinne, karierę zawodową, uznanie, prestiż i pieniądze? Do presji zewnętrznej dochodzi więc presja wewnętrzna. Od ambicji i oczekiwań także zależy nasze samopoczucie, poczucie własnej wartości.

Uroki lata

By zachować kondycję psychiczną, potrzebne są nam chwile wytchnienia, a te coraz trudniej znaleźć w dzisiejszym świecie. Kompensujemy brak komfortu życiowego, stawiając na osiągnięcie coraz większego komfortu materialnego. Aby go osiągnąć, pracujemy, pracujemy, awansujemy, pracujemy… A coraz szybsze tempo życia, konflikty, presja środowiska zawodowego, wymagania, które sami sobie stawiamy, są czynnikami wywołującymi ciągły stres. Dziś znacznie częściej niż dawniej zapadamy na rozmaite „cywilizacyjne” choroby. Często jest tak, że to, co miało nam pomóc w rozwiązaniu problemów, czyli postęp techniczny, stwarza nowe, dotychczas nieznane problemy. Kolejne wynalazki, coraz szybsze zmiany, uparte dążenie do gromadzenia dóbr materialnych wciągają nas w nieustanną pogoń za sukcesem. Zatracamy się jednak w tej pogoni, nie potrafimy niczym się naprawdę cieszyć, bo przecież zawsze jest jeszcze coś do zdobycia…
Kwitnaca wisnia

Nasz świat — a z nim nasze życie — zaczął się gwałtownie zmieniać wraz ze stosowaniem coraz to nowszych wynalazków technicznych. Co wczoraj było nieosiągalnym marzeniem, dzisiaj jest zwyczajnością, by jutro trafić do muzeów. Wraz z rozwojem techniki rośnie również nasycenie materialnymi dobrami, maleją wymagania co do naszej sprawności fizycznej, a rosną co do sprawności psychicznej. Przez tysiąclecia ludzie byli zmuszeni do aktywności fizycznej przez np. odległości, jakie trzeba było pokonać, aby zdobyć pożywienie. Dzięki temu mieli coś, co człowiek współczesny coraz bardziej zatraca, a jest to kontakt z naturą. Ich zwykły dzień nie szczędził chwil, w których kontakt z naturą i samym sobą dawał możliwość psychicznego odpoczynku. Na przykład w drodze do pracy — drodze pozbawionej klaksonów, pośpiechu i groźby wypadku. Czy też w chwilach wolnych, gdzie było miejsce na kontakt z ludźmi, zachody słońca, gdy dzisiaj mamy wideo i telewizor. Ludzie mieli także poczucie przynależności do określonego miejsca i społeczeństwa. Dzięki temu nie czuli się obco. Dziś media łączą nas z całym światem. W tej samej chwili jesteśmy jednocześnie wszędzie, ale zarazem nigdzie. Wiemy, co się wydarzyło po drugiej stronie kuli ziemskiej, ale tracimy umiejętność doświadczania życia tu i teraz. Wpływ na nas ma nie jedna kultura, która wcześniej tworzyła nas — a my ją, dzisiaj jesteśmy pod wpływem nieokreślonej liczby różnych impulsów. Dzięki temu nic nie jest nam obce, ale my sami stajemy się wyobcowani. Świat jako globalna wioska może mieć ogromne zalety, jeśli nie zapomnimy, że to człowiek powinien w nim pozostawać podmiotem. Jeśli człowiek, obcując ze swoimi wytworami, nie zatraci poczucia własnej tożsamości i jedności z naturą. Jeśli człowiek nie zagubi się. Jeśli człowiek…

Paprocie

Rozwój techniki spowodował także zauroczenie, później zniewolenie, a wreszcie przesycenie dobrami materialnymi. W świecie dnia wczorajszego pragnienie osiągnięcia danej materialnej rzeczy nadawało sens całemu życiu w wytrwałym dążeniu do jej zdobycia. Obecnie człowiek staje się często niewolnikiem i dodatkiem do technicznie skomplikowanych urządzeń, nad którymi przestaje panować. Kiedyś każdy znaczący wynalazek techniczny czynił pracę łatwiejszą. Wyzwalał ludzi od ogromnych poświęceń, niebezpiecznej i ponad siły pracy i z tym związanych wypadków czy chorób. Dzisiaj postęp techniczny ma także inny wpływ na nasze życie. Nowe odkrycia dokonywane są cały czas i nie wiadomo, czy będą służyć człowiekowi, czy nie. Tempo życia wzrasta, tracimy kontrolę nad rozwojem wydarzeń. Dawniej rozwój techniki ułatwiał życie i służył człowiekowi, dzisiaj to człowiek służy rozwojowi techniki. Powoli jednak zaczynamy rozumieć, że sama konsumpcja i dobra materialne nie gwarantują już dłużej wzrostu jakości życia. Nasza cywilizacja jest w trakcie głęboko idących przemian, ponieważ człowiek zmuszony jest do szukania wartości nadających sens i barwę życiu nie na zewnątrz, ale wewnątrz siebie. Zmuszony jest do odnalezienia siebie i poczucia głębszego sensu życia niż ten, który wynika z dobrobytu.

Powszechnie panująca kultura masowa staje się również elementem tej obłędnie, choć precyzyjnie działającej machiny. Wszechobecna muzyka popularna przesiąknięta jest tym samym szybkim rytmem, który towarzyszy nam w codziennej egzystencji. Bogata jest w agresywne rytmy i ostre brzmienia. Nie przynosi spokoju, lecz pogłębia nerwice i uczucie ogarniającego nas zmęczenia. Na tym gruncie powstała nowa muzyka instrumentalna. Przyczyniły się do jej powstania potrzeba zwolnienia tempa, pragnienie refleksji, spokoju i relaksu. Łatwo jest się zagubić w dzisiejszym świecie, ale dzięki nowej muzyce instrumentalnej można odzyskać poczucie równowagi i sensu. Pozwala ona także znaleźć uczucie radości i harmonii, poczucie bliskości i kontaktu z własną tożsamością. Ta muzyka jest artystycznym wyrazem poszukiwania głębszych wartości, które stają się niezbędne w epoce zdominowanej przez technologię informatyczną, od lat siedemdziesiątych panującej nad naszym życiem.

Jaka jest nowa muzyka instrumentalna?
Struny

Nowa muzyka instrumentalna jest trudnym do opisania i zdefiniowania gatunkiem. Sekcja rytmiczna jest zazwyczaj słabo zaznaczona, nie ma niemiłych dla odbiorcy odgłosów, takich jak np. zgrzyt gitar elektrycznych lub hałas perkusji. Pozbawiona natarczywego rytmu, posługuje się delikatnymi frazami i urzekającą pięknem harmonią. Wypływa ona ze źródła spokoju, które przemawia bezpośrednio do duchowej strony osobowości. Bardzo ważne w tej muzyce są nastawienie i zdolność odczuwania. To nie tylko kwestia odtwarzania poszczególnych nut czy fraz lub zastąpienia gitary elektrycznej akustyczną. Prawdziwa nowa muzyka instrumentalna nawiązuje do tradycji pierwotnych, które postrzegają muzykę bardziej jako narzędzie do rozwijania psychologiczno-duchowych aspektów życia niż jako zwykłą formę rozrywki. Obecnie większość ludzi nie ma na co dzień możliwości spędzenia choć chwili tam, gdzie słychać śpiew ptaków. Jeśli nawet one śpiewają, to ludzie nie mają czasu, by ich słuchać. Nie każdego dnia mogą poczuć łaskotanie piasku pod stopami czy wilgoć rosy. Dlatego muzyka, dzięki której można oddać się marzeniom, może stać się źródłem wielu radości.

…miękki piasek nagrzany słońcem ogrzewa twe stopy, rześki powiew wiatru chłodzi przyjemnie twoją twarz. Mewy kwilą nad głową, wiatr, który pomału nabiera siły, szumi w koronach drzew, szeleści liśćmi. Chmury zbierają się nad morzem, zakrywają słońce, a w powietrzu można już wyczuć ten niepokojący zapach zbliżającej się burzy… Nagle widzisz błysk, to piorun zwiastuje deszcz. Jesteś sam, tylko ty jeden — zespolony z naturą, oddychasz w rytm fal uderzających o brzeg…

Widok nad morzem

Niestety, taka scena wydaje się nieosiągalna dla większości z nas, zwłaszcza dziś, kiedy wszyscy są zestresowani i zaślepieni nieustającą gonitwą za materialnymi dobrami… Taka „podróż” jest jednak możliwa dzięki wielu nagraniom nowej muzyki instrumentalnej z odgłosami natury. Łączenie odgłosów świata przyrody z dźwiękami instrumentów elektronicznych należy do zabiegów często stosowanych przez muzyków grających tę muzykę. Nowa muzyka instrumentalna oferuje nam uspokajające dźwięki natury połączone często z unikalnym akompaniamentem instrumentalnym. Pozytywne działanie dźwięków tej muzyki jest nieocenione w naszym życiu pełnym sytuacji stresogennych. Najlepszą metodą walki ze stresem jest uświadomienie sobie dobroczynnego działania muzyki i odkrycie takich dźwięków, które wpływają na nas najlepiej i są najbardziej relaksujące.

Tulipany

Wykonawcy tej muzyki byli początkowo skazani na współpracę z niewielkimi studiami nagraniowymi, ale w miarę wzrostu popularności nowego spojrzenia na świat i egzystencję człowieka rosła liczba jej zwolenników. Muzycy stali się bardziej znani, niektórzy z nich osiągnęli sławę i możliwość dokonywania nagrań dla największych firm fonograficznych. Wymienić tutaj można Andreasa Vollenweidera, Tangerine Dream, Vangelisa czy Kitaro. Szwajcarski harfista Andreas Vollenweider, którego nagrania rozchodzą się w milionach egzemplarzy, mówi, że celem tworzenia tych spokojnych i relaksujących dźwięków jest „dążenie do zbudowania mostu między świadomością a podświadomością. Musimy w jakiś sposób rozwijać naszą osobowość i znaleźć najlepszą drogę do samego siebie”.

Wschod slonca

Większość nagrań nowej muzyki instrumentalnej posługuje się tylko instrumentami, brak jest tam słów, przez to muzyka jest bardziej uniwersalna. Jeżeli chodzi o melodię i rytm, to zapewniają szerszą paletę wyrazu niż słowa, jednocześnie pozwalając słuchaczom na ich własną interpretację tego, co odbierają. Muzyka ta została zdefiniowana jako „muzyka, która współtworzy ludzkie środowisko”. Zgodnie z tą definicją dobre utwory z tego gatunku muzyki to te, które wpływają na poprawę ludzkiego samopoczucia i pomagają człowiekowi w osiągnięciu wewnętrznego spokoju i harmonii. Przeważnie nagrania tego typu mają na celu pomoc ludziom w relaksacji, medytacji, używane są do sesji psychoterapeutycznych. Twórcy nowej muzyki instrumentalnej starają się wprowadzić słuchaczy w stan przyjemnego odprężenia i relaksu. Muzyka ta świadomie posługuje się dźwiękami, harmoniami i rytmami rozładowującymi napięcie, usuwającymi zmęczenie i skłaniającymi słuchacza do kontemplacji. Pozwala ona nie tylko zrelaksować się czy też wręcz zasnąć po ciężkim i pełnym stresu dniu, ale także pomaga spojrzeć na własne życie i problemy z rozsądnym dystansem, odnaleźć spokój. Muzyka ta nie tylko jest ratunkiem dla zestresowanej psychiki „homo technologicus” i źródłem pozytywnych przeżyć, lecz także okazuje się doskonałym środkiem w muzykoterapii. Coraz częściej nagrania nowej muzyki instrumentalnej wspomagają terapię medyczną.

Nowa muzyka instrumentalna jest źródłem niezapomnianych wrażeń emocjonalnych i estetycznych. Wzbogaca nasz sposób postrzegania świata. Czyni doznania głębszymi, pełniejszymi i piękniejszymi. Pomaga nam spojrzeć na świat ufnymi i wrażliwymi oczami dziecka. Z jednej strony — ma bliskie związki z muzyką klasyczną, ponieważ często wykorzystuje wiele tradycyjnych elementów muzycznych. Z drugiej — charakteryzuje ją nowoczesne brzmienie. Dźwięki akustycznych instrumentów, często odkrytych na nowo, a wywodzących się z ludowej muzyki różnych regionów świata, pomagają odbiorcy odnaleźć drogę do własnej psyche, dotrzeć do głębi przeżyć emocjonalnych, poczuć znów radość życia i duchowy spokój. Nowoczesność brzmienia podkreślona jest ciepłymi i harmonijnymi dźwiękami instrumentów elektronicznych, dającymi nam poczucie bezpieczeństwa. Odgłosy natury, takie jak szum deszczu, wiatru, potoku i oceanu; głosy delfinów, a zwłaszcza śpiew ptaków, przywracają nam kontakt z naturą i sugerują: „Pamiętajmy o ogrodach…”.

Wiesław Trąmpczyński & Tadeusz Hynek

Muzyka, która leczy — raport o muzykoterapii – dr Maciej Kierył

Wersja do druku

Przedstawione w raporcie dane i efekty są zbliżone do doświadczeń własnych. Istotnie muzyka relaksacyjna dostosowana do indywidualnych gustów odbiorcy uzupełnia prawidłowo stosowane leczenie farmakologiczne, operacyjne, rehabilitację czy zabiegi sanatoryjne.

Bogactwo muzyki i jej różnorodnych brzmień w połączeniu z jednorodnością emocjonalną i wyrazową utworów relaksacyjnych zachęca do stosowania nowej muzyki instrumentalnej w lecznictwie pediatrycznym i profilaktyce przedszkolnej.

Nowa muzyka instrumentalna propagowana przez Wydawnictwo Muzyczne musica nova pozwala wybrednym odbiorcom indywidualnym znaleźć utwory odpowiednie do celów profilaktycznych (rekreacja zmęczonych zapobiegająca powstaniu chorób psychosomatycznych) i terapeutycznych (usprawnienie oddechu, redukcja wzmożonego napięcia mięśniowego, poszerzenie sprawności ruchowej, wzrost aktywności życiowej i pozytywnego nastawienia).

Losowo testowane utwory potwierdzają podobną wrażliwość muzyczną duńskiego i polskiego odbiorcy. Na szczególną uwagę zasługuje uniwersalizm muzyki przekraczający bariery wiekowe, specyfikę schorzeń czy rodzaj profilaktyki. Mała dynamika, wolne, umiarkowane tempo, łagodne brzmienia czynią nową muzykę instrumentalną bezpieczną i przydatną nawet w stanach ciężkich (rekonwalescencja pooperacyjna, niewydolność oddechowo-krążeniowa wyrównana i mózgowe porażenie dziecięce). Wskazane są dalsze próby wykorzystania tej pożytecznej muzyki w nowych sytuacjach profilaktyczno-terapeutycznych.

dr Maciej Kierył

Komentarz lekarza anestezjologa i muzykoterapeuty, dra Macieja Kieryła z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, stosującego muzykę w podobnych do opisanych w raporcie sytuacjach terapeutycznych od 1970 roku.

Grajace kobiety

Skandynawska muzykoterapia dzisiaj

Duńskie wydawnictwo muzyczne Foenix Musik specjalizuje się w publikowaniu relaksacyjnej muzyki, zwanej „nową muzyką instrumentalną”, mającej wyraźnie profilaktyczno-terapeutyczne działanie. Muzyka ta była używana z godnymi uwagi rezultatami przez szpitale, dentystów, położników, organizacje do walki z rakiem itp. Na tej podstawie wydawnictwo Foenix Musik zdobyło wiedzę na temat tego, który czynnik w muzyce jest najbardziej użyteczny w sytuacjach terapeutycznych. Stosowanie nowej muzyki instrumentalnej uzupełnia leczenie podstawowe i może przynieść następujące korzyści:

Niższe koszty leczenia

Nowa muzyka instrumentalna może w niektórych przypadkach zredukować ilość przyjmowanych uspokajających środków farmakologicznych i tym samym obniżyć koszt leczenia, ponieważ cena płyty kompaktowej lub kasety jest często o wiele niższa od ceny lekarstwa, które utrwalona na takim nośniku muzyka zastępuje, a poza tym płyta kompaktowa lub kaseta mogą być używane wielokrotnie.

Brak efektów ubocznych

Stosowanie nowej muzyki instrumentalnej nie powoduje uczuleń i nie uszkadza narządów wewnętrznych. Rozwija natomiast wrażliwość na bogactwo muzyki i dźwięków natury.

Dobre samopoczucie pacjenta

Oprócz fizycznych korzyści relaksu, zmniejszenia wzmożonego napięcia mięśniowego, obniżenia ciśnienia tętniczego i stabilizacji akcji serca muzyka często przynosi pacjentowi także dobre samopoczucie, obniża poziom lęku, uspokaja oraz izoluje od nieprzyjemnych sytuacji i organizuje czas trwania zabiegu.

Bezsenność

W Danii — z populacją jedynie 4,3 mln dorosłych — więcej niż 140 mln duńskich koron (około 70 mln PLN) wydawanych jest rocznie na tabletki nasenne. Obecnie dostępny jest mniej kosztowny lek — bez absolutnie żadnych efektów ubocznych. Okazało się, że relaksacyjna muzyka pochodząca z albumów wydanych przez Foenix Musik ma właściwości ułatwiające zaśnięcie i dzięki temu może być wartościowym lekiem dla ludzi cierpiących na bezsenność. Nawet gdy ludzie nie zasypiają, słuchając muzyki, to pozytywny wpływ ma sam relaksacyjny jej efekt. Spędzenie paru godzin w stanie głębokiego zrelaksowania nie odnawia organizmu jak sen, ale wciąż jest o wiele lepsze od bezsennego rzucania się i przewracania z boku na bok.

Kiedy trudności z zaśnięciem spowodowane są przeszkadzającymi dźwiękami pochodzącymi z zewnątrz, muzyka relaksacyjna może zostać użyta do zablokowania tych dźwięków i stworzenia skłaniającej do snu, spokojnej atmosfery w sypialni. Idealnymi albumami pomagającymi w zaśnięciu i głębokim zrelaksowaniu są: „The Butterfly Gate” w wykonaniu Stuarta Goodsteina, „Blue Flame” Pushkara i „Notes from the Inner Stream” kompozycji Rishiego. Nie tylko ludzie cierpiący na bezsenność mogą odnosić korzyści ze słuchania tych albumów. Muzyka ta może być naturalnym składnikiem zdrowego zwyczaju zasypiania w spokojnym otoczeniu.

Zastosowanie muzyki w leczeniu szpitalnym

Relaksacyjne i uspokajające właściwości muzyki są szeroko propagowane w skandynawskim systemie leczenia. Obecnie wielu pacjentom w szpitalach oferuje się możliwość słuchania tej uspokajającej muzyki. Stosowana jest ona do uśmierzania bólu, relaksacji lub zamiast środków nasennych. Szpitale oferują muzykę pacjentom przed operacją i po niej, pacjentom cierpiącym na przewlekłe bóle oraz stany lękowe, pacjentom nieuleczalnie chorym i wszystkim innym lubiącym korzystać z pozytywnych właściwości tej muzyki.

Muzyka pomaga w znieczuleniu

Najbardziej zauważalne efekty stosowania tej muzyki zauważono, łącząc ją ze znieczuleniem i operacją. Są trzy rodzaje znieczulenia: ogólne, przewodowe i miejscowe. Muzyka używana jest różnie, w zależności od typu znieczulenia. Przed zaaplikowaniem całkowitego znieczulenia pacjentowi podaje się środki uspokajające. Przy aplikacji tych środków pacjent może słuchać muzyki. Pomaga mu ona zrelaksować się i przez to zredukować ich dawkę. Muzyka może być również odtwarzana pacjentom budzącym się z całkowitego znieczulenia, choć część z nich tej muzyki nie słyszy. Muzykę tę stosuje się w następnych dniach po operacji, podczas gdy pacjent odpoczywa i dochodzi do zdrowia.

Relaks w czasie miejscowego znieczulenia

Przy operacji np. ręki czy palca stosuje się znieczulenie miejscowe i pacjent jest w stanie świadomości w czasie jej trwania. W tym przypadku muzyka może być również użyteczna. W szpitalu w Aarhus wszystkim pacjentom poddawanym tego typu znieczuleniu oferuje się słuchanie muzyki. Nowa muzyka instrumentalna używana jest podczas częściowego i miejscowego znieczulenia.

Pielęgniarka Hanne Vedel uważa, że wielu ludzi jest bardzo zadowolonych z dobrego na nich wpływu tej muzyki podczas zabiegu z miejscowym znieczuleniem. „Muzyka sprawia, że łatwiej jest się pacjentom zrelaksować i myśleć o czymś innym, nie o operacji. Jestem szczęśliwa, mogąc oferować tę muzykę naszym pacjentom”.

Zrelaksowani pacjenci szybciej dochodzą do zdrowia

Praca naukowa zamieszczona w brytyjskim czasopiśmie medycznym „Lancet” dowodzi, że kuracja pacjentów żyjących w stanie stresu zabiera dużo więcej czasu niż pacjentów prowadzących normalne, zrelaksowane życie. W celu zaobserwowania czasu gojenia się rany naukowcy „zranili” 26 kobiet przez nacięcie 3,5-milimetrowego odcinka skóry na przedramieniu. Połowa kobiet prowadziła bardzo stresujący tryb życia, druga połowa normalny. W pierwszej grupie czas gojenia się rany wyniósł średnio 49 dni, podczas gdy w drugiej tylko 39 dni.

Uśmierzanie bólu i leczenie bezsenności

Wielodyscyplinarne Centrum Badań Bólu w Kopenhadze stosuje muzykoterapię. Psycholog kliniczny i terapeuta Inge Albrecht ma do czynienia z pacjentami cierpiącymi na bardzo dotkliwe bóle. „Nowa muzyka instrumentalna jest bardzo wartościowym lekiem. Pomaga w połączeniu z hipnoterapią i relaksacją. Może przedłużyć stan relaksu u pacjentów”.

Inge Albrecht sądzi, że pacjenci lepiej potrafią znosić ból dzięki wpływowi muzyki. Uczy ona pacjentów również wykorzystywania muzyki na różne sposoby, także po powrocie do domu. „Pacjenci mają często problem ze spaniem podczas ataków bólu. Muzyka pomaga im odprężyć się, a dzięki temu pozwala zasnąć. Generalnie bardzo istotne jest dla nich bycie zrelaksowanym”. Album stosowany przez Inge Albrecht to „Inner Harvest” Pushkara.

Szybsza rekonwalescencja po operacji

Kirsten Fihl-Jensen doświadczyła uspokajających i relaksujących właściwości nowej muzyki instrumentalnej, gdy po operacji musiała leżeć w łóżku przez trzy tygodnie. „Nie sądzę, że wytrzymałabym to bez mojej kasety «Skywalks». Szpital miał bardzo niespokojną atmosferę i potrzebowałam od niej czasami uciec. Muzyka była drogą do stworzenia mojej własnej przestrzeni”. Kirsten zauważyła, że pod wpływem muzyki staje się spokojna, zrelaksowana, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Poza tym Kirsten słuchała swej ulubionej taśmy „Skywalks”, traktując ją jako pomoc przy zasypianiu. Podczas czterotygodniowego pobytu w szpitalu i następnych trzech miesięcy Kirsten musiała spać tylko na plecach. „Nigdy nie śpię na plecach, gdy mam bóle, więc było mi bardzo trudno zasnąć w tej pozycji. Plecy również mnie bolały, a wywołujące uczucie obcości otoczenie szpitalne nie pomagało mi się zrelaksować. Kaseta «Skywalks» odwróciła moją uwagę od bólów i pozwoliła znieść nieprzyjemny pobyt w szpitalu. Od chwili, gdy wróciłam do domu, wciąż używam tej kasety jako pomocy w zaśnięciu”.

Pacjenci z chorobami serca

Muzyka przynosi ulgę i poprawę jakości życia

Ludzie, którzy mieli atak serca, często w swym codziennym życiu odczuwają strach, że może on się powtórzyć. Często pacjenci chorzy na choroby serca zadają sobie pytania: „Czy prowadząc normalny tryb życia, nie dostanę następnego ataku? Co, jeśli to się stanie, gdy będę sam lub daleko od domu? Kiedy będę miał następny atak?”. Myślenie takie może spowodować tak zwane psychiczne ataki serca, które faktycznie nie mają przyczyny w stanie zdrowia, ale są reakcją psychiki.

Doświadczenia tego rodzaju są często nadzwyczaj nieprzyjemne dla pacjentów. I to właśnie powstrzymuje ich od prowadzenia normalnego życia. Jednym ze sposobów na przywrócenie umiejętności odprężenia się oraz zwrócenie tym ludziom bogactwa codziennego życia jest codzienna mała dawka relaksacji. Duńska fundacja na rzecz chorób serca z dużym powodzeniem oferowała swoim członkom takie albumy, jak „Journey Toward the Sun” Soerena Hyldgaarda i Joela Andrewsa oraz „Light at Heart” Bindu. Fundacje takie w całej Danii zalecają zainteresowanym słuchanie muzyki, kiedy odkryją oni symptomy choroby.

Wielu pacjentów zauważyło, że muzyka pomogła im osiągnąć lepszą jakość życia i że są teraz bardziej spokojni o swoją sytuację.

Tinnitus — hałas wewnątrz ucha

Ukryty dźwięk

Około 7% dorosłej populacji Europy Zachodniej cierpi na dziwną chorobę. Ludzie słyszą dźwięki, których naprawdę nie ma, ale które są dla tych osób tak wyraźne, jakby istniały w rzeczywistości. Zakres symptomów waha się od lekkiego dzwonienia w uchu do chaotycznych hałasów. Dla 5% pacjentów dźwięki te są tak głośne, że poważnie obniżają im jakość życia. Staje się niemożliwe lub bardzo trudne prowadzenie normalnej konwersacji, jak również zaśnięcie w nocy.

Choroba ta nazywa się tinnitus. Słowo pochodzi od łacińskiego słowa „tinnire”, które znaczy „dzwonić”. Tinnitus może rozwijać się z wiekiem lub pojawić się pod wpływem głośnego dźwięku lub hałasu. Ludzie należący do pewnych zawodów są w większym stopniu narażeni na nabycie tej choroby niż inni: muzycy (zarówno grający muzykę popularną, jak i rockową czy klasyczną), robotnicy fabryczni, górnicy, hutnicy, żołnierze — to niektórzy z nich. Również ludzie uczęszczający na koncerty rockowe ryzykują nabycie tej choroby. Liczba chorych na nią ludzi na świecie wciąż rośnie.

Tinnitus nie może być wyleczony

Nauka nie zna lekarstwa na tinnitus. Z chwilą, gdy pacjent zostanie zaatakowany przez tę chorobę, pozostaje na nią chory do końca życia. I często z wiekiem tinnitus staje się coraz bardziej dokuczliwy. Jest tylko jedna droga, aby uchronić się przed nią: być dobrym dla swoich uszu, czyli unikać głośnych dźwięków i głośnej muzyki; być wyjątkowo ostrożnym, słuchając głośnej muzyki na koncertach czy przez słuchawki. Należy chronić uszy przed głośnymi dźwiękami i hałasem. Jeżeli uszkodzenie słuchu zostało dokonane — nie ma na to lekarstwa, można jedynie złagodzić jego skutki. Doświadczenia Erika Palmqvista ze szpitala w Kopenhadze pokazują nam, że są dwie rzeczy, które mogą zredukować symptomy choroby — odwrócenie od niej uwagi i relaksacja.

Upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu

Relaksacja może obniżyć stres, jaki powoduje u pacjenta wewnętrzny dźwięk i często towarzyszący mu brak snu. Miłe dźwięki lub muzyka mogą odwracać uwagę od słyszanego dzwonienia w uchu i dzięki temu pomagać skupić się na bardziej przyjemnej alternatywie. Nowa muzyka instrumentalna zajmuje się jednocześnie obiema sprawami. W ostatnich paru latach Erik Palmqvist używał albumu „Inner Harvest”, który pomógł zminimalizować pojawiające się symptomy tinnitusa. Bardzo przydatne mogą być również nagrania dźwięków pochodzących z natury. Wielu chorych na tinnitus słucha albumu „Ocean Waves” — szumu fal oceanu z serii „Dźwięki Natury” firmy fonograficznej Foenix — aby zredukować symptomy tej choroby.

Relaks na fotelu dentystycznym

Chodzenie do dentysty jest dla wielu ludzi nieprzyjemnym doświadczeniem — kojarzonym z bólem, bezbronnością, niemiłymi niskimi dźwiękami borowania zębów i napiętymi mięśniami twarzy. Nie musi tak być. Wielu dentystów świadomie stara się traktować pacjentów w jak najbardziej pozytywny sposób poprzez stworzenie miłej atmosfery. Muzyka jest tutaj jednym z podstawowych narzędzi.

Zapobieganie powstaniu nerwowej atmosfery w poczekalni

Muzyka wita pacjentów już w poczekalni, gdzie panuje relaksacyjna atmosfera. Spokojna muzyka przeciwdziałająca uczuciu niepokoju i strachu. Dzięki temu pacjent, siedząc na fotelu dentystycznym, jest mniej spięty.

Zastępowanie i obniżanie dawek środków znieczulających

U wielu ludzi stan napięcia na fotelu dentystycznym jest spowodowany głośnymi dźwiękami wydawanymi przez instrumenty dentystyczne. Używanie słuchawek z muzyką relaksacyjną redukuje ten efekt. Jeśli pacjent jest zdenerwowany lub boi się, dentysta musi użyć więcej środków znieczulających. Kiedy organizm człowieka jest zrelaksowany, produkuje hormony z grupy endorfin, które są własnymi środkami znieczulającymi organizmu. W rezultacie dentysta może użyć znacznie mniej środków znieczulających, a w niektórych przypadkach uniknąć podawania ich. Z psychologicznego punktu widzenia muzyka ta pozwala pacjentowi na skupienie uwagi na czymś pozytywnym zamiast prawdopodobnej negatywnej percepcji całej sytuacji. W konsekwencji pacjent nie utrudnia pracy dentyście, a zabieg może być wykonany szybciej i w milszej atmosferze.

Właściwa muzyka dla małych uszu

Stres jest bardzo szkodliwy dla nienarodzonego dziecka. Ma on prawie taki sam negatywny wpływ jak palenie papierosów. Efektem stresu działającego na płód są: przedwczesne urodzenia, mniejsza waga dziecka i mniejszy obwód jego głowy. Konkluzja ta pochodzi z badań prowadzonych z grupą 2400 kobiet będących w ciąży, które pytano o ich ogólne samopoczucie. Badanie to przeprowadzano w czterech duńskich szpitalach i było ono pierwszym tego typu na świecie. Pokazuje, że waga dziecka urodzonego przez zestresowaną matkę jest o około 200 gramów mniejsza od dziecka urodzonego przez matkę prowadzącą normalne życie. Średnica głowy dziecka też jest mniejsza, co pociąga za sobą konsekwencję w postaci mniej rozwiniętego mózgu.

Oznacza to, że od narodzin dziecko jest mniej inteligentne oraz ma ograniczoną koordynację ruchową. Może to być powodem złego startu w życiu, gdyż dziecko będzie wolniej uczyło się kontroli ruchów ciała. Również inteligencja dziecka jest od samego początku o krok za rówieśnikami. Badanie wskazuje na ścisłe związki między ciążą a dotkliwie stresującymi wydarzeniami w życiu matki, jak śmierć w rodzinie, utrata pracy, rozwód, ale także generalne uczucie stresu, brak pomocy socjalnej, martwienie się o sprawy życia codziennego itp.

Dobry start w życiu

Słuchanie nowej muzyki instrumentalnej w czasie ciąży jest dobre zarówno dla matki, jak i dziecka. Redukuje ono stres, dając dobre samopoczucia matce i komfort dziecku. Słuch jest zmysłem, który rozwija się najszybciej u nienarodzonego dziecka (a także ostatnim, który nas opuszcza, kiedy umieramy). Gdy dziecko się urodzi, będzie je radować muzyka, którą poznało, będąc jeszcze w stanie embrionalnym.

W ten sposób muzyka będzie przypominała dziecku bezpieczne i komfortowe otoczenie, w jakim znajdowało się przez ostatnie dziewięć miesięcy, i dzięki temu stwarzała poczucie bezpieczeństwa na świecie. Znaczenie tego nie może być niedoceniane. Naukowcy zgodnie twierdzą, że pierwsze kilka godzin, dni, miesięcy i lat naszego życia w bardzo dużej mierze kształtują nasze późniejsze życie.

Muzyka pomaga przedwcześnie urodzonym dzieciom

Nowa muzyka instrumentalna może pomóc w prawidłowym rozwoju dziecka, dzięki czemu ma dobroczynny wpływ na dzieci urodzone przedwcześnie. Inger Kjaer doświadczyła tego efektu, będąc o krok od urodzenia swego dziecka. Półtora miesiąca przed planowanym porodem lekarz polecił jej zostać w łóżku przez resztę ciąży z powodu choroby. „Słuchałam «Inner Harvest» parę razy dziennie. Wiedziałam, że bardzo ważne jest, abym była zrelaksowana i nie martwiła się zbyt dużo” — opowiada o czasie, jaki spędziła w łóżku. Poród odbył się o miesiąc za wcześnie i mała dziewczynka ważyła tylko 2400 gramów.

„Włączałam taśmę «Inner Harvest» małej Mette zawsze, gdy płakała lub była czymś zmartwiona. Rozpoznawała muzykę i stawała się wtedy spokojniejsza. Za każdym razem, kiedy włączałam tę kasetę, zwracała na nią uwagę”. Dzisiaj Mette czuje się dobrze i po pięciu miesiącach już osiągnęła normalną wagę. „Wciąż włączam tę muzykę z korzyścią dla nas obu”.

Poczucie dobra na świecie

Również terapeutka relaksacyjna Bente Mayadevi Dichmann, która przez ponad 15 lat uczyła na kursach przedporodowych, zgadza się z tym, że relaksacja jest bardzo ważna dla matki i dziecka. Używa ona relatywnie bardzo medytacyjnych albumów Foenixa, takich jak „One Sound” grupy The Moment i „Alpha” Franka Lorentzena, w celu stworzenia właściwej atmosfery do relaksacji i pracy z ciężarną kobietą.

Po porodzie, kiedy nowe matki przychodzą z nowo narodzonymi dziećmi, aby brać udział w kursach poporodowych, zauważono, że dzieci rozpoznają muzykę, której słuchały w ostatnim okresie ciąży, i ma ona na nie uspokajający i rozpogadzający wpływ. „Jest oczywiste, że dzieci pamiętają muzykę i czują się dobrze, słuchając jej ponownie”, mówi Bente Mayadevi Dichmann. „Czują się o wiele bezpieczniej, kiedy słuchają czegoś, co przypomina im stan ciąży”.

Muzyka dla przewlekle i nieuleczalnie chorych

Długotrwałe unieruchomienie i ograniczenie sprawności wpływa źle na samopoczucie, nasila się uczucie izolacji mogące prowadzić do depresji. Nowa muzyka instrumentalna pomaga zmienić negatywne nastawienie pacjenta, odwraca uwagę od dolegliwości, ułatwia wykonywanie codziennych czynności i spokojniejszą egzystencję. Opiekunowie zauważają, że pacjent zainteresowany muzyką przyjmuje mniejszą ilość środków przeciwbólowych.

Birgitte Wogensen opowiada, jakie znaczenie miało słuchanie nowej muzyki instrumentalnej dla jej nieuleczalnie chorej matki: „Moja matka nie miała wcześniej zainteresowań muzycznych, ale było oczywiste, że muzyka ta podobała się jej. Zauważyłam, że były nagrania, które lubiła bardziej, np. «Flying Dreams» Soerena Hyldgaarda. Nie tylko ja dostrzegłam zmianę, jaka zaszła w jej samopoczuciu, również personel domu opieki zauważył poprawę jej samopoczucia. Moja matka dostawała pigułki przeciwbólowe co dwie godziny. Okazało się, że podczas słuchania muzyki nie potrzebowała tych pigułek częściej niż co trzy, trzy i pół godziny. Było to dla mnie piękne doświadczenie. Czułam, że moja matka opuściła ten świat w bardzo spokojny sposób, i wiem, że dom spokojnej starości wykorzystuje teraz muzykę, aby pomóc chorym lub umierającym”.

Muzyka może pomóc chorym na nowotwór

„Muzyka może pomóc pacjentom cierpiącym na nowotwór w zachowaniu i pogłębieniu poczucia wartości życia”. To słowa Lilly Rangstrup, doradcy w Duńskim Stowarzyszeniu Nowotworowym — organizacji zajmującej się zapobieganiem rakowi. Stowarzyszenie to między innymi pomaga chorym i ich rodzinom, udziela informacji o tej chorobie, sponsoruje badania naukowe nad leczeniem nowotworów.

Ważne dla pacjentów jest zachowanie spokoju

„Często polecamy słuchanie relaksacyjnej muzyki naszym pacjentom, przynosi to bardzo dobre rezultaty. Oczywiście muzyka sama w sobie nie może wyleczyć pacjenta, ale może mu pomóc zaakceptować i znieść chorobę. Zachowanie spokoju jest niezbędne i tu muzyka może pomóc”. Również pacjenci, którzy są świadomi nieuleczalności swojej choroby, słuchają muzyki. „Nie czynią tego w przeświadczeniu, że sama muzyka ich uzdrowi. Muzyka ta po prostu pomaga pozbyć się niepokoju i bólu”.

Dobieranie właściwej muzyki jest procesem indywidualnym

Lilly Rangstrup uważa, że trudno jest polecić zainteresowanym konkretny album. „Nie mówimy ludziom, aby poszli do sklepu i kupili konkretny album. To, co powoduje u nas relaks i poczucie spokoju, jest bardzo subiektywne. Polecamy album prezentacyjny zawierający po jednym utworze z różnych płyt, aby ludzie mogli poznać muzykę przed zakupem konkretnych nagrań. Z mojego doświadczenia wynika, że wielu klientów lubi «Summer Vision» Franka Lorentzena”.

Zmniejszanie dyskomfortu związanego z nowotworem

Carsten Pedersen ma ponad 14 lat doświadczeń w pracy z chorymi na nowotwór. Opracował bardzo udany system terapii wizualizacyjnej. Dodatkiem do tej terapii jest muzyka. „Używam muzyki jako tła dźwiękowego dla wizualizacji po to, aby zminimalizować dyskomfort połączony z rakiem. Ludzie często cierpią na bezsenność i ciężkie bóle. Muzyka pomaga im znaleźć spokój. Kiedy mięśnie są rozluźnione, ból zmniejsza się, co pozwala uspokoić się, a to z kolei jeszcze bardziej zmniejsza ból”.

Carsten współpracuje ze szpitalami zainteresowanymi stosowaniem muzyki i wizualizacji. W Danii wykorzystuje się w szpitalach alternatywne metody leczenia. Przy szpitalach często znajdują się kliniki zajmujące się walką z bólem. Jako jednego ze środków w tym celu używają muzyki. Do zasypiania Carsten Pedersen poleca „Woodlands” Koitsch & Gadegaarda oraz do ogólnego relaksu „Inner Harvest” Pushkara.

Odwrócenie uwagi od bólu

Na ten temat wypowiada się Charlotte Soendergaard, pielęgniarka ze szpitala w Aarhus. W tym szpitalu muzyka jest ofertą, którą wielu pacjentów akceptuje. „Muzyka odwraca uwagę ludzi od bólu i dzięki temu pomaga im się zrelaksować. Mamy dobre doświadczenia z tą muzyką. Odniosłam wrażenie, że wielu pacjentów dalej słucha tego typu muzyki po wyjściu ze szpitala”.

Posłowie

Nowa muzyka instrumentalna, zwana także muzyką relaksacyjną i medytacyjną, nie tylko dostarcza głębokich przeżyć artystycznych i emocjonalnych, lecz również ma zastosowanie w szeroko pojętej muzykoterapii w leczeniu różnych psychicznych i somatycznych dolegliwości. Muzykoterapia nie jest oczywiście nowością w medycynie, jednak skandynawskie sukcesy w zakresie stosowania terapeutycznych właściwości tej właśnie muzyki są bardzo interesujące.

Raport pochodzi z biuletynu informacyjnego FOENIX UPDATE nr 1. Tytuł oryginału: „Music that heals”. Mam nadzieję, że załączony materiał spotka się z zainteresowaniem. Może on zostać wykorzystany w celu propagowania muzykoterapii w dowolny sposób pod warunkiem podania źródła.

Najstarsze lekarstwo świata – dr Maciej Kierył

Wersja do druku

Woman and harp

Związek między muzyką a medycyną jest tak dawny jak historia ludzkości. Najstarszy przykład leczniczego działania muzyki (granej na harfie) pochodzi z 1000 roku p.n.e. Wśród wykonawców szczególnie ceniono kobiety. Delikatne dźwięki cytry i harfy utożsamiano z cechami kobiecymi. Również głos kobiet spełniał uspokajającą funkcję. Od wieków nucenie kołysanek ułatwia zasypianie dzieciom.

W starożytnej Grecji matematyk Pitagoras (VI wiek p.n.e.) traktował muzykę jako wyraz proporcjonalnego ładu i harmonii kosmosu. Twierdził, że słuchanie odpowiedniej muzyki pozwala uzyskać spokój wewnętrzny. Inny uczony — Platon — wskazywał na siłę etyczną muzyki i zalecał ją w nauczaniu i wychowaniu dzieci. W tradycjach niektórych plemion pierwotnych zachowały się przekazy o magicznym działaniu muzyki na kobietę w ciąży.

Girl Playing the Piano

W średniowieczu nie interesowano się muzyką w aspekcie leczniczym, niemniej zalecano grę na lutni zakochanym, brzemiennym i… w łaźni. Na początku VII wieku znana była wiedza, że melodie tańców powodują różne stany nastrojowe. I tak w spokojnej pavanie i courancie: „myśl kobiety zwraca się ku czułej nadziei”. W XIX wieku traktowano muzykę głównie jako czynnik zabawowy, ale również podkreślano jej znaczenie dla kobiet. „Niewiastę w odmiennym stanie ma otaczać samo piękno natury — pachnące kwiaty, śpiewające ptaki, delikatna muzyka i przyjemne rozmowy”.

The Sonata 1889

 

Na początku XX wieku przypomniano sobie o uspokajających właściwościach muzyki, lekarstwa bez działań ubocznych, które nie uszkadza narządów wewnętrznych i powoduje korzystne przyzwyczajenie. Oprócz relaksacji muzyka łagodzi emocje, zmniejsza wzmożone napięcie psychofizyczne, poprawia porozumienie międzyludzkie, uwrażliwia kulturowo i aktywizuje ułatwiając np. ćwiczenia ruchowe.

 

dr Maciej Kierył – Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nowa muzyka instrumentalna a terapia

Piotr Burski

Wersja do druku

Pianino

Z muzykoterapią zetknąłem się wiele lat temu. Jednak były to jedynie wzmianki z zakresu „medycyny naturalnej”. Muzykoterapia była przez wiele lat czymś odległym. Oczywiście można było wspierać się muzyką barokową lub innymi elementami muzyki klasycznej. Na zachodzie Europy bez problemów można było kupić płyty i kasety o charakterze relaksacyjnym. Są to utwory i nagrania specjalnie przygotowane by każdy mógł je posiadać i w zależności od potrzeb wykorzystywać. Dopiero jesienią 1997 roku zatknąłem się z nową muzyką instrumentalną.

To było to, profesjonalnie przygotowana oferta muzyki instrumentalnej. Muzyki dla każdego, kto ma ochotę odzyskać wewnętrzną równowagę i spokój duszy. To muzyka, która natychmiast przywołuje dobre wspomnienia, wizje. Przenosi w świat bezpiecznego i beztroskiego dzieciństwa, gdzie przestrzeń uzyskuje nowe wymiary i granice, znikają wewnętrzne blokady, odgraniczające naszą twórczość, pojawiają się nowe myśli i ochota pracy nad samym sobą. Może też pojawić się całkowite odprężenie, myśli przenoszą się podróżując wraz z wrażeniami przez łąki, pola, lasy, słychać plusk płynącej wody, odgłosy ptaków. Całymi wieczorami przesłuchiwałem kolejne nagrania, obserwując swoje ciało, myśli, emocje. Ta muzyka zdejmowała ze mnie warstwę po warstwie, usuwała zmęczenie, irytację, obojętność by w końcu dotrzeć do centrum jestestwa. W tym stanie mój umysł całkowicie odpoczywa, jest odprężony i zrelaksowany. Świadomość odpływa do krainy baśni i marzeń, zasypiam. Nową muzykę instrumentalną z powodzeniem wykorzystuję w trakcie prowadzonych przez siebie zajęć, szkoleń Reiki. Ułatwia ona uczestnikom uzyskać rozluźnienie, widać jak napięcie znika z twarzy, ramion, a w jego miejscu pojawia się wyciszenie. Działanie tej muzyki jest naprawdę wszechstronne. Ujmuje ona człowieka jako całość — jedność ciała, umysłu i ducha. Uczucia jakie ze sobą niesie sprawiają, że człowiek zaczyna dostrzegać siebie w zupełnie innym świetle.

Stokrotki

W trakcie masażu Reiki osoby poddające się zabiegom naturalnie i łatwo zasypiają, znikają napięcia, poprawia się krążenie krwi, wyrównuje tętno, powraca ciepło do stóp i dłoni. Nowa muzyka instrumentalna w znacznym stopniu przyczynia się również do łagodzenia napięć w kontaktach międzyludzkich, zanika drażliwość i podenerwowanie. Zarówno choroba jak i zdrowie są stanami, które nie wnikają jedynie z przyczyn fizycznych, lecz przede wszystkim psychicznych. Wszelkie niedomagania, choroby rozpoczynają się głównie w sferze mentalnej (naszego umysłu), a dopiero później obejmują sferę fizyczną organizmu.

Muzyka ta wpływa dodatnio na ogólny stan zdrowia, wywołując samoregulację utrzymującą ciało w równowadze. Ułatwia i przyspiesza proces rekonwalescencji. Niesie radość i pozwala dostrzec wszelkie dobre strony naszej egzystencji. Odkrywa w nas nowe ogromne pokłady radości, które dotychczas były niedostrzegane i niewykorzystane. Nowa muzyka instrumentalna może być wspaniałym dodatkiem, uzupełnieniem dla ćwiczeń medytacyjnych. Pozwala odnaleźć nasze własne Refugium.

Galaktyka

Uczucia, których doznawałem w trakcie ćwiczeń (z tą muzyką) można porównać z wrażeniami, jakie przeżywam, kiedy spaceruję cichym i spokojnym lasem gdzie kontakt z przyrodą jest tak bliski, a człowiek staje się jej integralną częścią. Te dźwięki sprawiają, że robię się ociężały, że coś jak magnes ciągnie mnie do środka ziemi. Innym razem znowu unoszę się, odlatuję gdzieś daleko w kosmos. To fantastyczne, odprężające oddziaływanie znakomicie nadaje się jako uzupełnienie dla innych metod wsparcia życiowego (np.: masaże, akupresura, aromoterapia, hydroterapia, psychoterapia…). Jest wiele tytułów, które przypadły mi do gustu, do których mam bardzo osobisty stosunek. Jednak każdy z nas jest inny, dla każdego ta muzyka będzie miała inne znaczenie, inną przestrzeń. Można tu znaleźć coś dla siebie, wystarczy włączyć magnetofon lub odtwarzacz płyt kompaktowych by, chociaż na parę chwil, przenieść się w zupełnie inny wymiar.

Kontakt