Nowa muzyka instrumentalna a terapia

Piotr Burski

Wersja do druku

Pianino

Z muzykoterapią zetknąłem się wiele lat temu. Jednak były to jedynie wzmianki z zakresu „medycyny naturalnej”. Muzykoterapia była przez wiele lat czymś odległym. Oczywiście można było wspierać się muzyką barokową lub innymi elementami muzyki klasycznej. Na zachodzie Europy bez problemów można było kupić płyty i kasety o charakterze relaksacyjnym. Są to utwory i nagrania specjalnie przygotowane by każdy mógł je posiadać i w zależności od potrzeb wykorzystywać. Dopiero jesienią 1997 roku zatknąłem się z nową muzyką instrumentalną.

To było to, profesjonalnie przygotowana oferta muzyki instrumentalnej. Muzyki dla każdego, kto ma ochotę odzyskać wewnętrzną równowagę i spokój duszy. To muzyka, która natychmiast przywołuje dobre wspomnienia, wizje. Przenosi w świat bezpiecznego i beztroskiego dzieciństwa, gdzie przestrzeń uzyskuje nowe wymiary i granice, znikają wewnętrzne blokady, odgraniczające naszą twórczość, pojawiają się nowe myśli i ochota pracy nad samym sobą. Może też pojawić się całkowite odprężenie, myśli przenoszą się podróżując wraz z wrażeniami przez łąki, pola, lasy, słychać plusk płynącej wody, odgłosy ptaków. Całymi wieczorami przesłuchiwałem kolejne nagrania, obserwując swoje ciało, myśli, emocje. Ta muzyka zdejmowała ze mnie warstwę po warstwie, usuwała zmęczenie, irytację, obojętność by w końcu dotrzeć do centrum jestestwa. W tym stanie mój umysł całkowicie odpoczywa, jest odprężony i zrelaksowany. Świadomość odpływa do krainy baśni i marzeń, zasypiam. Nową muzykę instrumentalną z powodzeniem wykorzystuję w trakcie prowadzonych przez siebie zajęć, szkoleń Reiki. Ułatwia ona uczestnikom uzyskać rozluźnienie, widać jak napięcie znika z twarzy, ramion, a w jego miejscu pojawia się wyciszenie. Działanie tej muzyki jest naprawdę wszechstronne. Ujmuje ona człowieka jako całość — jedność ciała, umysłu i ducha. Uczucia jakie ze sobą niesie sprawiają, że człowiek zaczyna dostrzegać siebie w zupełnie innym świetle.

Stokrotki

W trakcie masażu Reiki osoby poddające się zabiegom naturalnie i łatwo zasypiają, znikają napięcia, poprawia się krążenie krwi, wyrównuje tętno, powraca ciepło do stóp i dłoni. Nowa muzyka instrumentalna w znacznym stopniu przyczynia się również do łagodzenia napięć w kontaktach międzyludzkich, zanika drażliwość i podenerwowanie. Zarówno choroba jak i zdrowie są stanami, które nie wnikają jedynie z przyczyn fizycznych, lecz przede wszystkim psychicznych. Wszelkie niedomagania, choroby rozpoczynają się głównie w sferze mentalnej (naszego umysłu), a dopiero później obejmują sferę fizyczną organizmu.

Muzyka ta wpływa dodatnio na ogólny stan zdrowia, wywołując samoregulację utrzymującą ciało w równowadze. Ułatwia i przyspiesza proces rekonwalescencji. Niesie radość i pozwala dostrzec wszelkie dobre strony naszej egzystencji. Odkrywa w nas nowe ogromne pokłady radości, które dotychczas były niedostrzegane i niewykorzystane. Nowa muzyka instrumentalna może być wspaniałym dodatkiem, uzupełnieniem dla ćwiczeń medytacyjnych. Pozwala odnaleźć nasze własne Refugium.

Galaktyka

Uczucia, których doznawałem w trakcie ćwiczeń (z tą muzyką) można porównać z wrażeniami, jakie przeżywam, kiedy spaceruję cichym i spokojnym lasem gdzie kontakt z przyrodą jest tak bliski, a człowiek staje się jej integralną częścią. Te dźwięki sprawiają, że robię się ociężały, że coś jak magnes ciągnie mnie do środka ziemi. Innym razem znowu unoszę się, odlatuję gdzieś daleko w kosmos. To fantastyczne, odprężające oddziaływanie znakomicie nadaje się jako uzupełnienie dla innych metod wsparcia życiowego (np.: masaże, akupresura, aromoterapia, hydroterapia, psychoterapia…). Jest wiele tytułów, które przypadły mi do gustu, do których mam bardzo osobisty stosunek. Jednak każdy z nas jest inny, dla każdego ta muzyka będzie miała inne znaczenie, inną przestrzeń. Można tu znaleźć coś dla siebie, wystarczy włączyć magnetofon lub odtwarzacz płyt kompaktowych by, chociaż na parę chwil, przenieść się w zupełnie inny wymiar.


Udostępnij!

    Komentowanie wyłączone.