Nowa muzyka, nowe życie

Wersja do druku
Gitara

Współczesny świat, świat wokół nas jest wspaniały, ale niestety niezbyt często nastraja nas optymistycznie i nie jesteśmy szczęśliwi. Dawniej otaczająca nas przyroda, ciepło słońca, zieleń drzew, piękno kwiatów i śpiew ptaków pomagały odnaleźć wewnętrzny spokój i radość życia. Dzisiaj rzadko korzystamy z tych dobrodziejstw. Nie dlatego, że nie ma już słońca, drzew i kwiatów. To tylko my nie mamy czasu, by je zauważyć. Brak nam chwil, w których mogłyby one wzbogacić naszą codzienność. A jaka ona jest?

Jesteśmy poganiani tysiącem spraw, które musimy załatwić; tysiącami problemów, które musimy rozwiązać. A na co mamy czas? Co nieustannie wdziera się w nasze życie? Na co nieuchronnie jesteśmy narażeni? Jesteśmy otoczeni mediami, komputerami, samochodami, automatami i urządzeniami, z których każde przyśpiesza tempo życia. Dzienniki radiowe czy telewizyjne ciągle dostarczają nam nowych informacji — najczęściej negatywnych, bo przecież wiadomości to niemal synonim problemów, konfliktów, katastrof, zarówno w skali lokalnej, jak i globalnej. Szybko zmieniająca się rzeczywistość, nowe wynalazki i możliwości sprawiają, że jesteśmy ciągle pod presją. Wiedza zdobyta wczoraj zaledwie wystarcza na dzisiaj, czujemy się niepewnie. Nie wiemy, czy zdołamy sprostać wymaganiom jutra.

A co z wymaganiami, które sami sobie stawiamy? Czy nie chcemy być zdrowi, piękni i bogaci? Czy możemy dłużej czekać na spełnienie naszych marzeń? Czy potrafimy pogodzić się z tym, że nie wszystko dane jest nam osiągnąć? Idealny wygląd, szczęście rodzinne, karierę zawodową, uznanie, prestiż i pieniądze? Do presji zewnętrznej dochodzi więc presja wewnętrzna. Od ambicji i oczekiwań także zależy nasze samopoczucie, poczucie własnej wartości.

Uroki lata

By zachować kondycję psychiczną, potrzebne są nam chwile wytchnienia, a te coraz trudniej znaleźć w dzisiejszym świecie. Kompensujemy brak komfortu życiowego, stawiając na osiągnięcie coraz większego komfortu materialnego. Aby go osiągnąć, pracujemy, pracujemy, awansujemy, pracujemy… A coraz szybsze tempo życia, konflikty, presja środowiska zawodowego, wymagania, które sami sobie stawiamy, są czynnikami wywołującymi ciągły stres. Dziś znacznie częściej niż dawniej zapadamy na rozmaite „cywilizacyjne” choroby. Często jest tak, że to, co miało nam pomóc w rozwiązaniu problemów, czyli postęp techniczny, stwarza nowe, dotychczas nieznane problemy. Kolejne wynalazki, coraz szybsze zmiany, uparte dążenie do gromadzenia dóbr materialnych wciągają nas w nieustanną pogoń za sukcesem. Zatracamy się jednak w tej pogoni, nie potrafimy niczym się naprawdę cieszyć, bo przecież zawsze jest jeszcze coś do zdobycia…
Kwitnaca wisnia

Nasz świat — a z nim nasze życie — zaczął się gwałtownie zmieniać wraz ze stosowaniem coraz to nowszych wynalazków technicznych. Co wczoraj było nieosiągalnym marzeniem, dzisiaj jest zwyczajnością, by jutro trafić do muzeów. Wraz z rozwojem techniki rośnie również nasycenie materialnymi dobrami, maleją wymagania co do naszej sprawności fizycznej, a rosną co do sprawności psychicznej. Przez tysiąclecia ludzie byli zmuszeni do aktywności fizycznej przez np. odległości, jakie trzeba było pokonać, aby zdobyć pożywienie. Dzięki temu mieli coś, co człowiek współczesny coraz bardziej zatraca, a jest to kontakt z naturą. Ich zwykły dzień nie szczędził chwil, w których kontakt z naturą i samym sobą dawał możliwość psychicznego odpoczynku. Na przykład w drodze do pracy — drodze pozbawionej klaksonów, pośpiechu i groźby wypadku. Czy też w chwilach wolnych, gdzie było miejsce na kontakt z ludźmi, zachody słońca, gdy dzisiaj mamy wideo i telewizor. Ludzie mieli także poczucie przynależności do określonego miejsca i społeczeństwa. Dzięki temu nie czuli się obco. Dziś media łączą nas z całym światem. W tej samej chwili jesteśmy jednocześnie wszędzie, ale zarazem nigdzie. Wiemy, co się wydarzyło po drugiej stronie kuli ziemskiej, ale tracimy umiejętność doświadczania życia tu i teraz. Wpływ na nas ma nie jedna kultura, która wcześniej tworzyła nas — a my ją, dzisiaj jesteśmy pod wpływem nieokreślonej liczby różnych impulsów. Dzięki temu nic nie jest nam obce, ale my sami stajemy się wyobcowani. Świat jako globalna wioska może mieć ogromne zalety, jeśli nie zapomnimy, że to człowiek powinien w nim pozostawać podmiotem. Jeśli człowiek, obcując ze swoimi wytworami, nie zatraci poczucia własnej tożsamości i jedności z naturą. Jeśli człowiek nie zagubi się. Jeśli człowiek…

Paprocie

Rozwój techniki spowodował także zauroczenie, później zniewolenie, a wreszcie przesycenie dobrami materialnymi. W świecie dnia wczorajszego pragnienie osiągnięcia danej materialnej rzeczy nadawało sens całemu życiu w wytrwałym dążeniu do jej zdobycia. Obecnie człowiek staje się często niewolnikiem i dodatkiem do technicznie skomplikowanych urządzeń, nad którymi przestaje panować. Kiedyś każdy znaczący wynalazek techniczny czynił pracę łatwiejszą. Wyzwalał ludzi od ogromnych poświęceń, niebezpiecznej i ponad siły pracy i z tym związanych wypadków czy chorób. Dzisiaj postęp techniczny ma także inny wpływ na nasze życie. Nowe odkrycia dokonywane są cały czas i nie wiadomo, czy będą służyć człowiekowi, czy nie. Tempo życia wzrasta, tracimy kontrolę nad rozwojem wydarzeń. Dawniej rozwój techniki ułatwiał życie i służył człowiekowi, dzisiaj to człowiek służy rozwojowi techniki. Powoli jednak zaczynamy rozumieć, że sama konsumpcja i dobra materialne nie gwarantują już dłużej wzrostu jakości życia. Nasza cywilizacja jest w trakcie głęboko idących przemian, ponieważ człowiek zmuszony jest do szukania wartości nadających sens i barwę życiu nie na zewnątrz, ale wewnątrz siebie. Zmuszony jest do odnalezienia siebie i poczucia głębszego sensu życia niż ten, który wynika z dobrobytu.

Powszechnie panująca kultura masowa staje się również elementem tej obłędnie, choć precyzyjnie działającej machiny. Wszechobecna muzyka popularna przesiąknięta jest tym samym szybkim rytmem, który towarzyszy nam w codziennej egzystencji. Bogata jest w agresywne rytmy i ostre brzmienia. Nie przynosi spokoju, lecz pogłębia nerwice i uczucie ogarniającego nas zmęczenia. Na tym gruncie powstała nowa muzyka instrumentalna. Przyczyniły się do jej powstania potrzeba zwolnienia tempa, pragnienie refleksji, spokoju i relaksu. Łatwo jest się zagubić w dzisiejszym świecie, ale dzięki nowej muzyce instrumentalnej można odzyskać poczucie równowagi i sensu. Pozwala ona także znaleźć uczucie radości i harmonii, poczucie bliskości i kontaktu z własną tożsamością. Ta muzyka jest artystycznym wyrazem poszukiwania głębszych wartości, które stają się niezbędne w epoce zdominowanej przez technologię informatyczną, od lat siedemdziesiątych panującej nad naszym życiem.

Jaka jest nowa muzyka instrumentalna?
Struny

Nowa muzyka instrumentalna jest trudnym do opisania i zdefiniowania gatunkiem. Sekcja rytmiczna jest zazwyczaj słabo zaznaczona, nie ma niemiłych dla odbiorcy odgłosów, takich jak np. zgrzyt gitar elektrycznych lub hałas perkusji. Pozbawiona natarczywego rytmu, posługuje się delikatnymi frazami i urzekającą pięknem harmonią. Wypływa ona ze źródła spokoju, które przemawia bezpośrednio do duchowej strony osobowości. Bardzo ważne w tej muzyce są nastawienie i zdolność odczuwania. To nie tylko kwestia odtwarzania poszczególnych nut czy fraz lub zastąpienia gitary elektrycznej akustyczną. Prawdziwa nowa muzyka instrumentalna nawiązuje do tradycji pierwotnych, które postrzegają muzykę bardziej jako narzędzie do rozwijania psychologiczno-duchowych aspektów życia niż jako zwykłą formę rozrywki. Obecnie większość ludzi nie ma na co dzień możliwości spędzenia choć chwili tam, gdzie słychać śpiew ptaków. Jeśli nawet one śpiewają, to ludzie nie mają czasu, by ich słuchać. Nie każdego dnia mogą poczuć łaskotanie piasku pod stopami czy wilgoć rosy. Dlatego muzyka, dzięki której można oddać się marzeniom, może stać się źródłem wielu radości.

…miękki piasek nagrzany słońcem ogrzewa twe stopy, rześki powiew wiatru chłodzi przyjemnie twoją twarz. Mewy kwilą nad głową, wiatr, który pomału nabiera siły, szumi w koronach drzew, szeleści liśćmi. Chmury zbierają się nad morzem, zakrywają słońce, a w powietrzu można już wyczuć ten niepokojący zapach zbliżającej się burzy… Nagle widzisz błysk, to piorun zwiastuje deszcz. Jesteś sam, tylko ty jeden — zespolony z naturą, oddychasz w rytm fal uderzających o brzeg…

Widok nad morzem

Niestety, taka scena wydaje się nieosiągalna dla większości z nas, zwłaszcza dziś, kiedy wszyscy są zestresowani i zaślepieni nieustającą gonitwą za materialnymi dobrami… Taka „podróż” jest jednak możliwa dzięki wielu nagraniom nowej muzyki instrumentalnej z odgłosami natury. Łączenie odgłosów świata przyrody z dźwiękami instrumentów elektronicznych należy do zabiegów często stosowanych przez muzyków grających tę muzykę. Nowa muzyka instrumentalna oferuje nam uspokajające dźwięki natury połączone często z unikalnym akompaniamentem instrumentalnym. Pozytywne działanie dźwięków tej muzyki jest nieocenione w naszym życiu pełnym sytuacji stresogennych. Najlepszą metodą walki ze stresem jest uświadomienie sobie dobroczynnego działania muzyki i odkrycie takich dźwięków, które wpływają na nas najlepiej i są najbardziej relaksujące.

Tulipany

Wykonawcy tej muzyki byli początkowo skazani na współpracę z niewielkimi studiami nagraniowymi, ale w miarę wzrostu popularności nowego spojrzenia na świat i egzystencję człowieka rosła liczba jej zwolenników. Muzycy stali się bardziej znani, niektórzy z nich osiągnęli sławę i możliwość dokonywania nagrań dla największych firm fonograficznych. Wymienić tutaj można Andreasa Vollenweidera, Tangerine Dream, Vangelisa czy Kitaro. Szwajcarski harfista Andreas Vollenweider, którego nagrania rozchodzą się w milionach egzemplarzy, mówi, że celem tworzenia tych spokojnych i relaksujących dźwięków jest „dążenie do zbudowania mostu między świadomością a podświadomością. Musimy w jakiś sposób rozwijać naszą osobowość i znaleźć najlepszą drogę do samego siebie”.

Wschod slonca

Większość nagrań nowej muzyki instrumentalnej posługuje się tylko instrumentami, brak jest tam słów, przez to muzyka jest bardziej uniwersalna. Jeżeli chodzi o melodię i rytm, to zapewniają szerszą paletę wyrazu niż słowa, jednocześnie pozwalając słuchaczom na ich własną interpretację tego, co odbierają. Muzyka ta została zdefiniowana jako „muzyka, która współtworzy ludzkie środowisko”. Zgodnie z tą definicją dobre utwory z tego gatunku muzyki to te, które wpływają na poprawę ludzkiego samopoczucia i pomagają człowiekowi w osiągnięciu wewnętrznego spokoju i harmonii. Przeważnie nagrania tego typu mają na celu pomoc ludziom w relaksacji, medytacji, używane są do sesji psychoterapeutycznych. Twórcy nowej muzyki instrumentalnej starają się wprowadzić słuchaczy w stan przyjemnego odprężenia i relaksu. Muzyka ta świadomie posługuje się dźwiękami, harmoniami i rytmami rozładowującymi napięcie, usuwającymi zmęczenie i skłaniającymi słuchacza do kontemplacji. Pozwala ona nie tylko zrelaksować się czy też wręcz zasnąć po ciężkim i pełnym stresu dniu, ale także pomaga spojrzeć na własne życie i problemy z rozsądnym dystansem, odnaleźć spokój. Muzyka ta nie tylko jest ratunkiem dla zestresowanej psychiki „homo technologicus” i źródłem pozytywnych przeżyć, lecz także okazuje się doskonałym środkiem w muzykoterapii. Coraz częściej nagrania nowej muzyki instrumentalnej wspomagają terapię medyczną.

Nowa muzyka instrumentalna jest źródłem niezapomnianych wrażeń emocjonalnych i estetycznych. Wzbogaca nasz sposób postrzegania świata. Czyni doznania głębszymi, pełniejszymi i piękniejszymi. Pomaga nam spojrzeć na świat ufnymi i wrażliwymi oczami dziecka. Z jednej strony — ma bliskie związki z muzyką klasyczną, ponieważ często wykorzystuje wiele tradycyjnych elementów muzycznych. Z drugiej — charakteryzuje ją nowoczesne brzmienie. Dźwięki akustycznych instrumentów, często odkrytych na nowo, a wywodzących się z ludowej muzyki różnych regionów świata, pomagają odbiorcy odnaleźć drogę do własnej psyche, dotrzeć do głębi przeżyć emocjonalnych, poczuć znów radość życia i duchowy spokój. Nowoczesność brzmienia podkreślona jest ciepłymi i harmonijnymi dźwiękami instrumentów elektronicznych, dającymi nam poczucie bezpieczeństwa. Odgłosy natury, takie jak szum deszczu, wiatru, potoku i oceanu; głosy delfinów, a zwłaszcza śpiew ptaków, przywracają nam kontakt z naturą i sugerują: „Pamiętajmy o ogrodach…”.

Wiesław Trąmpczyński & Tadeusz Hynek


Udostępnij!

    Komentowanie wyłączone.